
22.08.2010gra na PC oraz XBOX360
Pod koniec marca CD Projekt przedstawi nowy tytuł THQ – „Metro 2033”. Produkcja utrzymana jest w klimacie takich gier, jak „Fallout”, „Stalker” oraz „Neuroshima”. O oryginalności tego tytułu wśród post-apokaliptycznych klasyków świadczy fakt, że nie jest to rpg, ale shooter z elementami survival horroru. „Metro 2033” to przede wszystkim bardzo dobra historia. Gra oparta jest na książce Dmitry Glukhovsky’iego, którego dzieło pod tym samym tytułem już stało się bestsellerem w Rosji. W lutym powieść została wydana również w Polsce. Premiera książki połączona z pierwszym oficjalnym pokazem gry odbyła się 24 lutego w warszawskiej Fabryce Trzciny.
Autor książki stworzył całkowicie nowe uniwersum, którego większość została zlokalizowana w wypełnionych mrokiem i cieniami przeszłości tunelach moskiewskiego metra. Dla zwizualizowania potencjału tegoż miejsca warto powiedzieć, że metro w Moskwie liczy łącznie 292,2 km i składa się z 12 linii, na których znajduje się aż 177 stacji!
.jpg)
Mieliśmy przyjemność przetestować pierwszą wersję gry i trzeba przyznać, że ma ona duży potencjał. Głównie poprzez klimat oraz niesamowity scenariusz. Świat zostaje zniszczony przez bliżej nieokreśloną zatruwającą lądy skazę. Garstka ocalałych w Moskwie zapuszcza się w ciemne rejony mroźnych tuneli metra i tam odnajduje jedyne bezpieczne schronienie. Ludzkość wchodzi w erę tzw. mrocznego wieku. 20 lat później okazuje się, że życie, które pozostało na planecie zmutowało i teraz zaczyna stanowić niebezpieczeństwo dla ocalałych. W podziemiach natomiast zrodziła się i wychowała nowa generacja ludzi nieznająca widoku nieba, która nie zaznała nigdy ani promieni słonecznych, ani świeżego powietrza. Jedyne informacje czerpią z opowieści najstarszych, którzy pamiętają jeszcze świat sprzed tzw. dni ognia. Na wielkich peronach powstały miasta, gdzie mogą w miarę bezpiecznie bytować.

Społeczności wysyłają nocami tzw. stalkerów – najodważniejszych wojowników po paliwo, lekarstwa oraz amunicje. Te przedmioty nie mogą być wytworzone pod ziemią, a ludzie potrzebują ich, aby normalnie funkcjonować. Ekspedycje odbywają się w maskach gazowych oraz kombinezonach ochronnych, gdyż w wyniku katastrofy zanikła całkowicie powłoka ozonowa. Stalkerzy uznawani są nieomal za pół-bogów wojny, ponieważ na powierzchni Moskwy, w ciężkich lodowatych warunkach muszą stawiać czoła najgroźniejszym odmianom potworów, do których należą między innymi latające bestie przypominające gryfy. Potwory zaczynają forsować słabo zabezpieczone, niezagospodarowane stacje oraz coraz bardziej dokuczać mieszkańcom. W tym momencie zaczyna się właściwa gra. Wcielamy się w postać Artema, początkującego stalkera zrodzonego tuż przed katastrofą, ale wychowanego już pod ziemią. Dzięki różnym zbiegom okoliczności jesteśmy zmuszeni wyjść na wierzch oraz stawić czoła niebezpieczeństwom zagrażającym współbraciom oraz całemu światu. Los ludzkości jest w waszych rękach !
Na koniec warto dodać, że w grze dysponujemy własnym oryginalnym zestawem broni i ekwipunku, który zachowując stylistykę uzbrojenia rodem ze związku radzieckiego, tworzy niepowtarzalny klimat. Gra jest propozycją spędzenia czasu w środku emocjonujących wydarzeń i przeżycia świetnie ułożonej i ambitnej filmowej przygody. O licznych walorach gry przekonacie się sami grając na PC oraz XBOX360. Wydawca gry przygotował graczom wiele niespodzianek załączonych do edycji kolekcjonerskiej gry. Premiera już pod koniec marca, warto więc kończyć powoli kampanie w „Fallouta” i zanurzyć się w klimaty bardziej bliskie słowiańskiej duszy.
Maciej Krzemiński
CD Projekt
06.01.20121. Nikon D4
0 komentarzyprofesjonalizm w każdym calu
10.02.20122. OLYMPUS OM-D
0 komentarzymały aparat o dużej mocy
27.02.20123. Smartfony w praktyce
0 komentarzyPoznajemy systemy operacyjne
02.03.20124. Canon EOS 5D Mark III
0 komentarzyjeszcze więcej możliwości
06.03.20125. Jak dbać o optykę?
0 komentarzyporadnik fotoamatora
16.08.20101. Canon EOS 1000D - test
0 komentarzytak dużo za tak niewiele
06.09.20102. Canon EOS 550D - test
0 komentarzymały półprofesjonalista
14.12.20103. Sony NEX-5 - test
0 komentarzyDla entuzjastów fotografii
29.06.20114. 40 cali dla konesera
0 komentarzyPanasonic kontra Philips
25.07.20115. 3D dla amatorów
0 komentarzykamera Panasonic HDC-SDT750PP
28.07.20116. Panasonic Lumix FZ100
0 komentarzysprinter z górnej półki
28.07.20117. Digiscoping - raj dla podglądaczy
0 komentarzy
Komentarze:
Obecnie nie ma żadnych komentarzy
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.