.jpg)
00.00.0000
kwiecień 2011
Karty pamięci należą do podstawowych akcesoriów współczesnych fotografów. Różnią się one między sobą parametrami i produkowane są w kilku standardach. O nowych propozycjach SanDiska rozmawiamy z Rafałem Malinowskim – Regionalnym Dyrektorem Sprzedaży na Europę Wschodnią.
DiVi: Ciekawi mnie wspólna propozycja SanDiska, Nikona i Sony dotycząca nowego rodzaju szybszych i pojemniejszych kart pamięci, przydatnych choćby przy strzelaniu serii RAWów lub kręceniu filmów Full HD. Rzecz powszechnie wiązana jest ze standardem CompactFlash, ale przecież chodzi o inny interface i inną wielkość samej karty. Jak to naprawdę wygląda i jakie są szanse (terminy) na wprowadzenie tego nowego standardu? Jak będzie wyglądała kompatybilność z CF?

Rafał Malinowski: Zaproponowany standard umożliwi przepustowość nawet do 500 MB/s. W porównaniu do obecnie obowiązującego CF6.0, który oferuje szybkość na poziomie 167 MB/s, jest to naprawdę ogromny wzrost. Na początku nabywcami będą oczywiście profesjonalni fotografowie i filmowcy. Nowa karta ma korzystać z uniwersalnego interfejsu PCI Express, który zdecydowanie przewyższy obecnie stosowany Parallel ATA (PATA). Pozostałe szczegóły oraz data premiery zostaną podane do wiadomości, gdy tylko firmy zakończą prace nad tym projektem.
Proszę zwrócić uwagę, że poza nowym standardem równie interesujący jest zestaw firm, które razem nad nim pracują. Nikon to lider wśród producentów aparatów, SanDisk to największy producent kart pamięci, a Sony to największy producent elektroniki użytkowej, a także aparatów i kart pamięci. Zaangażowanie Sony jest o tyle interesujące, że firma ta przez bardzo długi okres promowała swój własny standard.

Abstrahując od przyszłego superstandardu, to, co SanDisk pokazał w swojej nowej karcie Extreme Pro 128 GB budzi respekt. Pojemność to jedno, ale jak udało się połączyć tak wysoką jej wartość z bardzo szybkim zapisem? Mamy tu przecież maksymalny teoretyczny zapis na poziomie 100 MB/s, a gwarantowane 20 MB/s. To przecież oznacza „klasę 20” – tłumacząc na język kart Secure Digital.
Nowa karta CF Extreme Pro została zaprezentowana całkiem niedawno podczas CES 2011. Podczas projektowania zwróciliśmy szczególną uwagę, by ogromnej pojemności 128 GB towarzyszyła równie duża szybkość zapisu. Te dwa czynniki razem stanowią właśnie siłę tej karty. By to osiągnąć, została wyposażona w sterownik Power Core, przyspieszający i zwiększający wydajność dystrybucji danych na karcie. Z kolei interfejs UDMA-7 maksymalizuje transfer danych między kartą a aparatem. Ponadto jest zabezpieczona przed uszkodzeniami specjalną powłoką z silikonu i objęta dożywotnią gwarancją.
Przejdźmy do kart SD. Ucieszyłem się usłyszawszy, że SanDisk po dłuższej przerwie „podciągnął” szybkość zapisu na tych nośnikach. Nie powstały przecież nigdy karty SDHC Extreme IV, a Extreme III zostało symbolicznie odmłodzone i oznaczone Extreme (chodziło tylko o podwyższenie gwarantowanej prędkości z klasy 6 do klasy 10, nieprawdaż?), ale poza tym nic się nie działo. Teraz i w SD pojawiło się Extreme Pro i to od razu z technologią UHS (Ultra High Speed). Przy czym owo Extreme Pro oznacza szybkość zapisu dwukrotnie mniejszą niż w tak samo nazywających się kartach CF. Inna sprawa to fakt, że najpojemniejsze karty 64 GB należą do „rodziny” Ultra – z szybkościami Class 4 – 15 MB/s. Nie dało rady osiągnąć poziomu CF, czy po prostu aparaty i kamery wykorzystujące SD nie mają takich potrzeb?
Może po kolei. W pewnym momencie zdaliśmy sobie sprawę, że mnogość nazw dla mniej zawansowanych użytkowników stanowi problem, a nie ułatwienie. Stąd w przypadku SDHC bardziej eksponujemy odpowiednie dopasowanie do urządzenia niż kolejną nazwę własną produktu. Dla ułatwienia wyboru, na opakowaniach umieszczamy oznaczenia, do czego taka karta jest najbardziej odpowiednia.
Natomiast cała seria Extreme Pro – w tym również najnowsza SDHC – została stworzona z myślą o profesjonalistach. Wykorzystuje w pełni potencjał oferowany przez najnowsze aparaty, takie jak Nikon D7000: zdjęcia seryjne w bardzo wysokiej rozdzielczości czy nagrywanie filmów w HD. Proszę zwrócić uwagę, że znajduje się na niej oznaczenie 1 w literze U symbolu UHS, a nie w kółeczku. Standard UHS-I, przeznaczony dla kart SDXC i SDHC, może osiągnąć prędkość do 104 MB/s, więc znacznie więcej niż klasa 10.
Warta podkreślenia jest także różnica między klasami a prędkością zapisu i odczytu. Pamiętajmy, że klasa to wyłącznie gwarancja minimalnych prędkości. I tak: klasa 2 to gwarantowane 2 MB/s, 4 to 4 MB/s, 6 – 6 MB/s i 10 to 10 MB/s. Poza klasą, SanDisk często dodatkowo oznacza samą prędkość. Warto tu wspomnieć choćby o bardzo popularnym SDHC Extreme III, oznaczonym klasą 6, a równocześnie z informacją na opakowaniu, że osiąga do 30 MB/s. Jak widać jest to kilkakrotnie więcej niż gwarantuje klasa. Sumując – karta karcie z tym samym oznaczeniem jest nierówna. Bezpośrednio z tego wynika popularność testów porównawczych kart różnych producentów. Obowiązuje tu bardzo prosta zasada (jak i w wielu innych dziedzinach): im bardziej znany w branży producent, tym większa gwarancja lepszej jakości i osiągów.
SanDisk to jednak nie tylko karty pamięci SD i CF…
Jesteśmy również jednym z liderów w sprzedaży pamięci USB, które są szczególnie cenione za ich niezawodność i wysokie parametry zapisu i odczytu. Dostępnych jest wiele modeli – na przykład z chowanym złączem USB lub w odpornej stalowej obudowie. Oferujemy również zdobywające coraz większą popularność odtwarzacze MP3 – Sansa. Obecnie szczególną uwagę poświęcamy rozwojowi dysków SSD i kart microSD przeznaczonych dla SmartPhonów.
Jakie są plany firmy SanDisk w Polsce?
Polski rynek z dnia na dzień staje się coraz bardziej świadomy i dojrzały. Proces zakupu karty pamięci to dzisiaj bardzo przemyślana decyzja – nasi klienci mają bardzo konkretne potrzeby i stają się niebywale wymagający wobec naszej oferty. W ciągu ostatnich kilku lat SanDisk zdobył dominującą pozycję w sprzedaży kart pamięci. Dlatego wciąż będziemy rozbudowywać istniejące kanały sprzedaży, ale przede wszystkim nieustannie edukować kupujących, że moc dobrego sprzętu fotograficznego w pełni wykorzystamy tylko gdy użyjemy odpowiednio wydajnej karty.
Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiał Roman Zabawa
06.01.20121. Nikon D4
0 komentarzyprofesjonalizm w każdym calu
10.02.20122. OLYMPUS OM-D
0 komentarzymały aparat o dużej mocy
27.02.20123. Smartfony w praktyce
0 komentarzyPoznajemy systemy operacyjne
02.03.20124. Canon EOS 5D Mark III
0 komentarzyjeszcze więcej możliwości
06.03.20125. Jak dbać o optykę?
0 komentarzyporadnik fotoamatora
16.08.20101. Canon EOS 1000D - test
0 komentarzytak dużo za tak niewiele
06.09.20102. Canon EOS 550D - test
0 komentarzymały półprofesjonalista
14.12.20103. Sony NEX-5 - test
0 komentarzyDla entuzjastów fotografii
29.06.20114. 40 cali dla konesera
0 komentarzyPanasonic kontra Philips
25.07.20115. 3D dla amatorów
0 komentarzykamera Panasonic HDC-SDT750PP
28.07.20116. Panasonic Lumix FZ100
0 komentarzysprinter z górnej półki
28.07.20117. Digiscoping - raj dla podglądaczy
0 komentarzy
Komentarze:
Obecnie nie ma żadnych komentarzy
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.